środa, 2 lutego 2011

Cracow on the last moments.

17 komentarzy :
 
 Cracow is beautiful. Who was there knows what I mean.
It is a city teeming with life, but also peace of mind, which so often is lacking in other cities. I thought that the holidays are all over the place, especially the Market Square will be a swarm of tourists, but the truth was different. It was actually very calm. I think that it is through this terrible weather.
It was so terribly cold that not even tried to remove the cloak under which I had outfit for scraps. But eventually images overall outfit, I couldn't do what it doesn't mean that I'll don't show up on the blog. Just in the near future;) Returning to the harsh winter, it's probably good to me someone should stick to the head that this time of year, when the temperature is below 0 is not assumed to sneakers!
What do to this day. I left at night, and about 11 I was already in place. The first step was to dwell in, and after a trip to comprehend, and then jump on the Cracow Gallery. I went along with Gabriela, but personally, outside of buying a Mac mascara's I couldn't find for themselves. After an hour crossings through store racks, we chose the direction of market. Despite her attempts to do fantastic shots, none of us dared to take off the jacket. We went hastened to first improve the cafe Chocobar, where we ordered two teas and a muffin.
In the short time we all went for lunch, after which, and so we managed to find some space and push-known Kazimierz casseroles.
After a quick tour of the city, we went quick to jump on the Galeria Kazimierz, where already there was quite scary, come on! There we bought a bit, and my achievements, of course, you will see in the notes:)
I finish it, because the time required in the end I would be neatly rested! Tomorrow I bake a birthday cake for my friend, maybe something I will show:) I still can't believe that I have next week off from school :)
Whew is all written, colorful dreams! 

Kraków jest piękny. Kto tam był doskonale wie o co mi chodzi. 
To miasto tętni życiem, ale i spokojem, którego tak często jest brak w innych miastach. Myślałam, iż są ferie w każdym miejscu, a zwłaszcza Rynku Głównym będzie się roić od turystów, ale prawda okazała się inna. Było wręcz bardzo spokojnie. Myślę, że to przez tą okropną pogodę. 
Było tak strasznie zimno, iż nawet nie próbowałam zdjąć płaszcza, pod którym miałam outfit do notki. Jednak ostatecznie zdjęć całościowego outfitu nie udało mi się zrobić, co nie oznacza, że w ogóle nie pokaże się na blogu. Po prostu w niedalekiej przyszłości ;) Powracając do srogiej zimy, to chyba ktoś powinien nieźle mi wbić do głowy, że o tej porze roku, kiedy temperatura jest poniżej 0 nie zakłada się trampek!
Co do dnia dzisiejszego. Wyjechałam w nocy, a około 11 byłam już na miejscu. Pierwszy krok był ku mieszkaniu, by po podróży się ogarnąć, a następnie skok na Galerię Krakowską. Chodziłam wraz z Gabrysią, ale osobiście poza zakupem tuszu do rzęs MAC'a nic nie mogłam dla siebie znaleźć. Po godzinie przepraw przez sklepowe wieszaki, wybrałyśmy kierunek Rynek. Mimo szczerych chęci porobienia fantastycznych zdjęć, żadna z nas nie odważyła się zdjąć płaszcza. Czym prędzej pognałyśmy do pierwszej lepszej kawiarni, gdzie obydwie zamówiłyśmy sobie herbatę i muffina. 
W niedługim czasie wszyscy poszliśmy na obiad, po którym i tak udało nam się jeszcze trochę znaleźć miejsca i wcisnąć znane kazimierskie zapiekanki.
Po szybkim objeździe miasta, udał nam się szybki skok na Galerię Kazimierz, gdzie już panował przerażający wręcz spokój! Tam zakupiłyśmy co nieco, a moje zdobycze ujrzycie oczywiście w notkach :)
Ja kończę, bo pora wymaga w końcu bym się porządnie wyspała! Jutro piekę tort, może co nieco pokażę ;) Wciąż nie mogę uwierzyć, że jeszcze przyszły tydzień mam wolny :)
Ufff już wszystko napisane, kolorowych snów!

xoxo Sandra.

17 komentarzy :

  1. Looks like you had a great time in Cracow!! I would love to visit sometime!!

    Love your blog by the way!! I am new newest follower!!

    Cheers,
    Karen

    rubytuesdayfashionanddesign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovelys pics!!
    Follow you!

    www.dressed4success.blogspot.com >;-)
    …1KiSS!*

    OdpowiedzUsuń
  3. you are so pretty:) and lovely review on the city.. I bet it's still cold.. it's still cold over here aswell.. lovely photographed.

    OdpowiedzUsuń
  4. nice pictures! you look beautiful

    OdpowiedzUsuń
  5. niecałe 2 lata i mieszkam w KRK <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne zdjecia! Bardzo podoba mi sie polaczenie plaszczyka z kapeluszem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I've been to a few polish cities but Crakow is definately on my Top List for the future.
    Thx for commenting, hun!

    xxx

    OdpowiedzUsuń
  8. must be beautiful indeed!so like your jacket!kiss!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gorgeous pictures! Your photographs reminded me of how brilliant a time I had in Krakow when I went a few years ago for a university trip. it's such a beautiful city, it really is a secret gem of europe.

    OdpowiedzUsuń
  10. i would LOVE to go to krakow

    OdpowiedzUsuń
  11. kocham minę Twojej przyjaciółki na pierwszym zdjęciu! ^^

    xoxo
    Gaby

    OdpowiedzUsuń
  12. You have an amazing smile.. and great style.

    come visit. xo

    OdpowiedzUsuń
  13. I love your hat :p
    http://kokool.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń