sobota, 4 lutego 2012

CAFE SZPILKA IS ONE OF THE MOST FEMININE PLACE

29 komentarzy :
 

Yesterday was quite funny. He started a little unfortunate, because I almost overslept on test from the French at 7am morning! Uhh when I left home, I just notice to the bone. Was -25*C!In addition, ticket inspectro in tramway gave me mandate by my mistake I hadn't supercharged card... Despite these "miracle", a morning experience, I decided not to spoil the mood. After that it was only better...
After school, along Paulina we went to Cafe Szpilka in Poznań. Already at the entrance you could feel the friendly atmosphere, and feminine colors premises only encouraged to enter. With the permission of the owner, we did some photos. We were lucky that the cafe is open from 15, and we we were the first clients. So we had the whole place for us. With cinnamon tea, we talked about our plans for the next time. But about this soon, we have an idea.. I mean project. :)
I spent the evening with a group of friends, because we took eighteen birthday surprise for our friend! Maybe soon I'll show you some lomophotos!
As for the outfit, I tried to dress up as the warmest I can. Therefore, dug in the closet ponchos, which my mother had bought in Zara some years ago. That it was a base to which all later I drew. Pretty simple, but what I love :)

Wczorajszy dzień był dość zabawny. Zaczął się trochę pechowo, bowiem prawie zaspałam na test z francuskiego na godzinę 7 rano, wychodząc z domu zmarzłam do szpiku kości. Było -25*C! Na dodatek w tramwaju złapał mnie kanar, bo przez pomyłkę nie miałam doładowanej karty... Mimo tych "cudownych", poranny wrażeń, postanowiłam nie psuć sobie humoru. Potem już było tylko lepiej...
Po szkole wraz z Pauliną udałyśmy się do Cafe Szpilka na ul. Żydowskiej w Poznaniu. Już na samym wejściu czuć było miłą atmosferę, a kobiece kolory lokalu tylko zachęcały do wejścia. Za pozwoleniem przemiłej właścicielki, zrobiłyśmy szybko zdjęcia. Miałyśmy to szczęście, że lokal jest otwarty od 15, a my byłyśmy pierwszymi klientkami. Dlatego miałyśmy cały lokal dla nas. Przy cynamonowej herbatce omówiłyśmy z Pauliną kilka planów na najbliższy czas, ale o tym więcej wkrótce :)
Wieczór spędziłam za to z gronem znajomych, ponieważ zrobiliśmy urodzinową niespodziankę na osiemnastkę koleżance! Być może wkrótce pokażę część zdjęć jak je tylko wywołam. Już zapowiadam w najbliższej przyszłości post o lomografii! 
Co do outfitu, starałam się ubrać jak najcieplej mogę. Dlatego wygrzebałam w szafie ponczo, które moja mama kiedyś kupiła w Zarze. To ono było bazą, do której wszystko potem dobrałam. Dość prosto, ale tak właśnie uwielbiam :)




I WAS WEARING:
poncho ZARA
sweater VINTAGE
legging ZARA
boots VENEZIA
necklace OLD ONE


 
 xoxo, Sandra.

29 komentarzy :

  1. przecudne kolory ! zarówno na Tobie jak i w cafe !
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miejsce!
    Podoba mi się poncho ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. mogę Ci powiedzieć, że nie jestem :)
    dzięki !
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha kochana nie kłam mi tu ;) pewnie, że jesteś piękna.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Niestety nie będzie mnie bo jestem w Gdańsku, ale życzę miłego spotkania! :)

      Usuń
    2. Mnie w końcu też nie będzie ;) jestem ciekawa jak będzie statystyka.

      Usuń
  5. cudowne poncho. i muszę przyznać, jesteś prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna narzutka! Bardzo sympatyczna kawiarnia:-)

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  7. choć nie jestem zwolenniczką poncha, w tym zestawieniu wygląda świetnie!
    ale perełką dzisiejszego posta jest zdecydowanie wystrój! cudowny lokal... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. you look lovely! and what an adorable place - great interior :)

    Maiken/
    Maikeni blogi - part of me

    OdpowiedzUsuń
  9. cool look!! love the poncho ;)

    Desislava
    http://truedreamcatcher.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogółem, nie mogłam sie powstrzymać by skomentować Twój modowy dobytek jakim jest Twój blog.
    Doceniam,ze chcesz zmieniać modę, kreować wizerunki itp. jednak po obejrzeniu połowy postów na Twoim blogu,strasznie się wynudziłam.Powodem nie jest to co piszesz,ale to co ubierasz na siebie!
    ja rozumiem,ze możesz pokazywać styl casual,ale nawet taki typ stylizacji może być ciekawy.Twój niestety niczym mnie nie zainteresował.
    TUTAJ APEL DO WSZYSTKICH: KUPOWANIE W SIECIÓWKACH NIE ZROBI Z WAS WIELKICH FASHIONISTEK, POTRZEBA TROCHĘ POMYSŁU,DAJ COŚ OD SIEBIE!
    doceniam to, że prowadzisz bloga,starasz się,ale naprawdę,to co pisze jest konstruktywaną uwagą. To nie żaden pocisk.
    Poprostu, kiedy opisujesz swoje ulubione trendy na ten sezon,to ja nie widzę odzwierciedlenia tego w Twoich stylizacjach.
    Liczę, że z pokorą przyjmiesz moje uwagi, od Ciebie zależy czy coś tym zrobisz.
    Nie mam na celu Ciebie zlinczować, poprostu chcę, żeby wiecej blogów było docenianych, ale nie tylko za częstotliwośc wpisów czy pojawienie się w jakieś kafejce. Tylko dla mody. Wiem, że kafejki należą do części kulturalnej bloga,ale więcej pokazujesz tutaj pomysłów na ubiór,więc myśle,ze docelowo jest to blog modowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Beautiful pictures! And that poncho is gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pierwsze: dzięki za komentarz, bo widać, że włożyłaś w to wysiłek, aby był on konstruktywny. DOCENIAM. Rozumiem, co masz na myśli z sieciówkami itd. Zgadzam się z tym faktem w 100%!
    Zacznijmy od trendów. Są to trendy na nadchodzący sezon wiosenny, mamy zimę i jakieś -20*C na zewnątrz. Teraz stawiam przede wszystkim na wygodę. Wiem, że zaraz połowa powie, że i tak można ubrać się ultra oryginalnie. OK. Postaram się.
    Tak jest to blog modowy, nie miała to być reklama dla kawiarni, ale pokazanie ciekawego miejsca w Poznaniu oraz zrobieniu tam zdjęć. Postaram się aby było mniej nudnych, casualowych outfitów, jeżeli tego pragniecie.
    Oczywiście z pokorą przyjmuję Twój jakże konstruktywny komentarz i postaram się coś zmienić na lepsze ;)
    DZIĘKI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie zgodzę i uważam, że masz interesujący styl :)

      Usuń
  13. LOL, ALE DYSKUSJA.
    ja uwazam, ze nie masz zlego stylu. czasami owszem jest leciutko nudnawo, ale wszystkim sie to zdaza, nawet takiej Chiarze z Theblondesalad czy innym wielkim blogerkom. po drugie nie wiem po co wszyscy czepiaja sie tych sieciowek. niech kupuja gdzie chca.. ejejejj, chce tylko napisac, ze lubie Ciebie i Twoj styl ;)
    pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  14. a mi się podoba stylizacja, spokojna, ale jednocześnie ma coś w sobie

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne ponczo , śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Love it ;)

    GIVEAWAY ON MY BLOG - 50$ VOUCHER
    http://looksgood2.blogspot.com/2012/02/giveaway-50-voucher-unestablish.html

    OdpowiedzUsuń
  17. What a lovely place!
    I love your poncho as well <3
    visit my blog anytime

    Sincerely,
    BERTHA NATASHA

    OdpowiedzUsuń
  18. Amazing photos!!! and you look gorgeous!
    xoxo
    Vicky
    http://www.styleandfashionlover.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. -20st. nie jest jakaś wymówką, pastele,które opisałaś jako nadchodzący trend można świetnie wykorzystać w zimowych stylizacjach. ale rozumiem.skoro mówią na wiosnę/lato to na wiosne/ lato ;)
    aha,no i ja nie mówię, że masz zły styl (cóż za nadinterpretacja). Wystarczy dobrze przeczytać. A tak czy siak wyczuwam ironię co do odpowiedzi a propos mojej opinii,ale skoro prosisz na samym dole o coś konkretnego (ba, konstruktywnego),to potem nie trzeba tego ironizować ;) to jest ta pokora o której również napisałam. Mimo to,ciesze się, że masz dystans do siebie, więc powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie jest wymówką, ale chciałam tylko podkreślić słowo WYGODA. Jestem potwornym zmarzluchem i chyba w tym wypadku lekkim leniuchem, skoro zazwyczaj noszę swetry w takie dni. Może też źle się wyraziłam co do pasteli, być może niedługo je wykorzystam i zobaczysz je w następnych notkach... kto wie. Chodziło mi bardziej o to, iż w zimę jestem przychylniej nastawiona do stonowanych kolorów typu czerń i biel. Nie widzę, abym gdzieś napisała o złym stylu, ale ok :) Niczego także nie skomentowałam ironicznie, staram się mieć jak najwięcej pokory. Dodatkowo podkreśliłam (SZCZERZE), iż dziękuję za szczery i konstruktywny komentarz.
      Może nasze style sie po prostu różnią i według Ciebie jest on nudny, no trudno. Jedyne co teraz mogę napisać, to to iż postaram się by było więcej w tym zabawy i oryginalności :)
      Pozdrawiam.

      Usuń