Today is pretty lazy. I feel like I'm doing everything two times slower. But only today, because from tommorow I have a lot of homework from school.. Only 4 days left to back to school. No knocking up! Tommorow I'm going to my family, which they're living in Polish moutians near Karpacz city and on Saturday I'm going to Warsaw for a very special event. During all these travels, I hope to make up for all the school books. Meanwhile, back to the present day. When I crawled out of bed this morning, I didn't want to wear anything else but a sweatshirt. Yes, yes .. Me and sweatshirt. My friends can confirm that the truth rarely wear it. Lately I put on minimalism, the jewelry. Not today. I searched a couple of short chains and I put them all at once! The effect I liked so I left it togheter. To grey sweatshirt I diceded to wear something more glamourous, I wore powdered tunic and purse from London. Thanks this look isn't very sporty.
So we agreed with Caroline in the city, to go to the cafe. Yesterday during session in the Priscilla had the opportunity to exchange a few sentences with so sympa Kasia, who reminded me of a forgotten by me place. PIECE OF CAKE! Quite an artistic café - a few of handmade things to buy, magazines devoted to fashion and art, as well as brilliant music from vinyl flying. On the counter I spotted looking so appetizing cake in the shape of the brownies. Unfortunately my provisions for 40 days did not allow me to take this (zerosweets, flour products and eat after hour 6 pm). I chose Caffee late with coconut syrup, and my companion chocolate chilli. Coco Rosie sounds in the background, delicious drinks, atmosphere, conversation ... What does ask for more? Cordially invite you to this charming place :)
Dzisiejszy dzień jest dość leniwy. Mam wrażenie, że wszystko robię dwa razy wolniej. Ale niech tak będzie, bo od jutra mam postanowienie ostro przygotowywać się do szkoły. Zostały jakieś 4 dni ferii, ale nie oznacza to obijania się. Wręcz przeciwnie. Jutro wyjeżdżam do rodziny w okolice Karpacza, a w sobotę jadę na ważne wydarzenie do Warszawy. Podczas tych wszystkich podróży mam nadzieję nadrobić wszystkie szkolne lektury. Tymczasem wracając do dnia dzisiejszego. Kiedy już wygrzebałam się z łóżka,
nie miałam ochoty na noszenie niczego innego, jak bluza. Tak, tak.. Ja i bluza. Moi znajomi potwierdzić mogą, iż na prawdę rzadko ją noszę. Ostatnio stawiam na minimalizm, co do biżuterii. Nie dziś. Wyszukałam parę w miarę krótkich łańcuszków jakie posiadam i założyłam je wszystkie na raz! Efekt nawet mi się spodobał, więc tak zostawiłam. Do tego pudrowa tunika i torebeczka z Londynu, by nie było zbyt sportowo.
Z Karoliną umówiłyśmy się w mieście, by udać się do kawiarni. Wczoraj podczas sesji w Priscilli miałam okazje zamienić kilka zdań z przesympatyczną Kasią, która przypomniała mi o zapomnianym przeze mnie miejscu. PIECE OF CAKE! Dość artystyczna kawiarenka - kilka wyrobów ręcznych do kupienia, magazyny poświęcone modzie jak i sztuce, a także genialna muzyka lecąca z winyli. Na ladzie wypatrzyłam wyglądające prze apetycznie ciasto na kształt murzynka. Niestety moje postanowienia na 40 dni nie pozwoliły mi na to (zero słodyczy, produktów z mąki jak i jedzenia po godz. 18). Wybrałam caffee late z syropem kokosowym, a moja towarzyszka czekoladę chilli. Dźwięki Coco Rosie w tle, pyszne napoje, atmosfera, rozmowy... Czegoż chcieć więcej? Serdecznie zapraszam Was w to urokliwe miejsce :)
I WAS WEARING:
tunic H&M
boots ZARA
legging ZARA
sweatshirt H&M MEN
necklace MIX OF BRANDS
watch CASIO
bag PRIMARK
parka VINTAGE
xoxo, Sandra.
















śliczny zegarek :)
OdpowiedzUsuńteż rzadko noszę bluzy, ale dzisaj tak samo założyłam szarą z hollistera !
OdpowiedzUsuńxx
uwielbiam ten zestaw, w kazdym jego szczególe! I to miasto! ;d
OdpowiedzUsuńśliczny outfit, bardzo fajna kurtka :)
OdpowiedzUsuńi wish my comfy clothes were this stylish! love the look x
OdpowiedzUsuńluna
lunaoffduty
i love the parka and bag <3
OdpowiedzUsuńEl blog de Monse
El blog de Monse
El blog de Monse
you look very pretty!
OdpowiedzUsuńxx
Witaj, obserwuję Cię już od bardzo dawna nawet nie wiem czy nie od początku bloga :) pamiętam jak jeszcze prowadziłaś bloga o Hilary Duff! Większość Twoich stylizacji naprawdę uważam za fajne! ostatnie outfits są świetne! uwielbiam pastele i złote dodatki. Szkoda, że nie jestem z Poznania bo chętnie wpadłam bym na pogawędke modzie i kawę w Twoim towarzystwie. Pozdrawiam! :*
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz !! :>
OdpowiedzUsuńPrześlicznie wyglądasz! ; )
OdpowiedzUsuńU mnie na blogu trwa loteryjka.
jeżeli jesteś zainteresowana zapraszam.
zestaw rewelacja! :))
OdpowiedzUsuńŚwietny set! Kolorki są rewelacyjne :)
OdpowiedzUsuńPrzeglądam Twoj blog od niedawna. A to co wczoraj sie wydarzylo zaskoczylo mnie zupelnie - snilas mi sie.
OdpowiedzUsuńTwój komentarz również mnie zaskoczył ;)
UsuńWyglądasz bardzo uroczo i dziewczęco! Torebkę masz piękną!!!
OdpowiedzUsuńwyglądasz rewelacyjnie :) jak zawsze! <3
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam że można tak fajnie zestawić szarą bluzę :)
You look so pretty!
OdpowiedzUsuńHave a nice day!
Xoxo
Wauw!! really like your blog!! Nice outftit!
OdpowiedzUsuńFollow u now! Follow back if u like :)
My Blog: MyFashionMind
loved those pictures, you look so cute
OdpowiedzUsuńxxx
Daria, the Fashionsurfer
Nice outfit ! Love your bag ! :)
OdpowiedzUsuń