środa, 15 lutego 2012

MY VALENTINE'S DAY

5 komentarzy :
 
 Welcome back after a day of love, which is Valentine's Day! This holiday has his opponents and people who love Valentine. I am somewhere in the middle :) Do not stop me from decorative hearts and lollipops with the words "I love you", which are literally everywhere. I do not have a boyfriend, but this fact didn't stop me to have fun with my friends. As already mentioned, not once, since Sunday are at my home two French and beautiful girls. Yesterday when we woke up and ate little breakfast we decided to go to the city. Today I would like for you to do so little relationship from yesterday :) Ready? Here we go!

Witam po dniu miłości jakim są Walentynki! To święto ma swoich przeciwników jak i osoby, które je uwielbiają. Ja jestem gdzieś po środku :) Nie przeszkadzają mi ozdobne serduszka czy lizaki z napisem "Kocham Cię", które są dosłownie wszędzie. Niestety nie mam swojej drugiej połówki, ale ten fakt nie przeszkodził mi, abym fajnie spędziła ten dzień. Jak już wspominałam nie raz, od niedzieli są u mnie moje dwie znajome z Francji. Kiedy tylko wstałyśmy, zjadłyśmy małe śniadanie pognałyśmy do miasta. Dziś chciałabym zrobić dla Was taką malutką relację z wczorajszego dnia :) Gotowi? Zaczynamy!

 Our first goal 's trip was lunch. The French have clearly defined the time to eat, so even late and a small breakfast, girl really wanted to eat lunch at 12 o'clock. I wanted to show them something Polish. Mathilde can associate with June last year when she was at my home on an exchange (yes, yes, thanks to such exchanges can get to know these people and keep in touch all the time :)). Mathilde really likes Polish dish - PIEROGI. You have to try it when you're in Poland. The best pierogis in Poznań you can find in Chatka Babuni. Affordable prices, and the choice of the sweet pickle huge.  Nolwenn said that she likes it too and we tookaway some.

Naszym pierwszym celem wyprawy był obiad. Francuzi mają dokładnie określony czas na spożywanie posiłków, więc mimo późnego i małego śniadania dziewczyny bardzo chciały zjeść o 12 w południe obiad. Chciałam pokazać im coś polskiego. Mathilde możecie kojarzyć z czerwca ubiegłego roku, kiedy była u mnie na wymianie (tak, tak to dzięki takim wymianom można poznać takie osoby i utrzymywać kontakt :)). Bardzo wtedy zasmakowały jej polskie pierogi, a lepszych w Poznaniu nie znajdziecie niż tylko w restauracji Chatka Babuni. Ceny przystępne, a wybór od słodkich po słone ogromny. Nolwenn stwierdziła, iż bardzo jej zasmakowały.. nawet wzięłyśmy na wynos :)
 After dinner we went for a walk, and then Priscilla Gallery (recently I did there pictures, HERE it's post about it). Girls bought some clothes, I'm waiting for news :) Although beautifully warming sun, we wanted to warm up ... We went to the Cacao Republic for a delicious (in my case), strawberry chocolate. There probably serve best in Poznan, and of course the largest selection of flavors. I highly recommend it! Prices? I think 2 or 3 euro for a cup of heaven ;)

Po obiedzie poszłyśmy na mały spacer, zahaczyłyśmy o Priscilla Gallery (niedawno robiłam tam zdjęcia, TUTAJ) dziewczyny się obkupiły, a ja czekam na nową dostawę :) Mimo pięknie grzejącego słońca, chciałyśmy się ogrzać... Udałyśmy się do Cacao Republiki na pyszną (w moim przypadku) truskawkową czekoladę. Serwują tam chyba najlepszą w Poznaniu i oczywiście największy wybór smaków. Gorąco polecam! Ceny? Chyba od 8 lub 10 zł za filiżankę nieba ;)
And now it's time for some photos from a walk and my outfit :)

Teraz pokażę Wam parę zdjęć ze spaceru i mój outfit :)
 
 
 
 Sorry for my boots, but everywhere is snow...
 
ABOUT OUTFIT: 
I'm in love with pastels now. You'll see soon more and more outfits like this. In post about trends some days ago I showed you also that snake/phyton print will be trendy too. So when I was in Warsaw with girls I saw this bag in New Look, and I have to say that I'm in love with her. Do you like all togheter? :)

Jestem zakochana w pastelach. Niedługo pewnie zobaczycie więcej takich outfitów. W poście o trendach, który napisałam jakiś czas temu, pokazywałam Wam iż modny będzie także print wężowy. Bardzo przypadł mi do gustu, zaraz po stonowanych kolorach (mimo iż kiedyś byłam zdecydowaną przeciwniczką takich wężowych rzeczy!). Kiedy w poniedziałek byłam w Warszawie, podczas shopping w Złotych Tarasach, w New Look'u zobaczyłam tą torbę i kompletnie się w niej zakochałam. Podoba Wam się całość? :)

AND SOME PARTY PHOTOS FROM LAST NIGHT :)
 

I WAS WEARING:
 skirt NEW LOOK
sweater ZARA
boots ZARA
bag NEW LOOK
brancelet NEW LOOK
watch RIVER ISLAND



xoxo, Sandra.

5 komentarzy :

  1. płaszczyk masz świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te truskawki to wyglądają zachęcająco :D a Ty jak zwykle śliczna i olśniewająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia!
    ja dzięki praktyce zagranicznej w Hiszpanii, dwa lata temu poznałam przesympatyczne Słowaczki, z którymi także mam nadal kontakt;) Chociaż dawno się nie widziałyśmy...
    Super, że się odwiedzacie!
    Zazdroszczę Ci także tych pięknych miejsc- kafejek, restauracji... ;)

    No i mam nadzieję, że dziś zaserwowałaś koleżankom pączki?! ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. LOVE your style!!! :)

    www.fivekindsofhappy.com

    OdpowiedzUsuń