wtorek, 10 kwietnia 2012

PINK SWEATER WITH COLLAR

20 komentarzy :
 
  Holy, holy, and after Easter. Although from the beginning, this year, somehow I didn't feel the whole atmosphere associated with Easter. My older cousin is laughing, that apparently I'm growing up and starting to live in a rush as the majority are adults. Even now I can not imagine returning to school. All these breaks make me lazy even more...
As for the Easter. Everything was quite peaceful. On Sunday I went to my hometown in polish moutains city call Karpacz My family came from Ireland and I met my new Irish cousin Oscar :) Lovely baby, whos I'm going to visit in Dublin in May. 
This period is also associated with the eternal food. When a person no longer gives advice to eat more, here comes Grandma, who is too concerned about everyone. This is how I got home with some extra 2kg. From tomorrow I start again to train hard and follow a diet, and no holidays no longer stand in my way, so I think that I will succeed. I am even sure, keep your fingers crossed ;)
So much for privatization on my part , now let's talk about outfit. Nothing complicated, recently one of my favs statements. So - jeans + sweater + ballerina. Nice effect creates a collar with silver additives, for which the silver ballerina I dressed (for a change, would not bother with black :P). I got it from Ula of www.najpiekniej.blogspot.com. How do I look like on Tuesday, quiet walk?

Święta, święta i po świętach. Choć ja od samego początku jakoś w tym roku nie czułam tej całej atmosfery związanej z Wielkanocą. Mój starszy kuzyn się śmieje, że najwidoczniej dorastam i zaczynam żyć w pośpiechu jak to na ogół mają dorośli. Już teraz nie wyobrażam sobie powrotu do szkoły. Te wszystkie przerwy jakie nam ostatnio serwują powodują, iż rozleniwiłam się jeszcze bardziej niż dotychczas. 
Co do samej Wielkanocy. Wszystko przebiegało dość spokojnie. W niedzielę udałam się w rodzinne strony Karpacza. Przyjechała moja rodzina z Irlandii i poznałam mojego nowego, irlandzkiego kuzyna Oskara :) Śliczny dzidziuś, którego odwiedzę najprawdopodobniej w Dublinie podczas przerwy majowej (święto+matury -> wolne!!! :). Ten okres wiąże się także z wiecznym jedzeniem. Kiedy człowiek już nie daje rady zjeść więcej, nadchodzi babcia, która zbyt troszczy się o każdego. W ten oto sposób wróciłam do domu z jakimiś dodatkowymi 2kg. Od jutra zaczynam znów intensywnie ćwiczyć i przestrzegać diety, a żadne święta już nie stoją mi na drodze, więc myślę że mi się uda. Jestem nawet tego pewna, trzymajcie kciuki ;)
To tyle prywaty z mojej strony, teraz przejdę do outfitu. Nic skomplikowanego, ostatnio jeden z moich ulubieńszych zestawień. Czyli dżinsy+sweter+baleriny. Fajny efekt tworzy kołnierzyk z srebrnymi dodatkami, dla którego ubrałam także srebrne baleriny (dla odmiany, by nie zanudzać czarnymi :P). Otrzymałam go od sympatycznej Ulki z www.najpiekniej.blogspot.com . Jak się podoba look na wtorkowy, spokojny spacerek?

I WAS WEARING:
sweater VINTAGE
jeans ZARA
flats NEW LOOK
bag TOPSHOP
watch CASIO
collar GIFT (najpiekniej.blogspot.com)
coat ZARA


xoxo, Sandra.

20 komentarzy :

  1. Bardzo mi się podoba, tak zwyczajnie, ale ładnie :) Uwielbiam takie zestawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny outfit i oczywiście ten kołnierzyk!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. znowu sie dopasowalysmy, bo ja dzisiaj zrobilam sobie rózowy kolnierzyk :D uwieeeelbiam takie baleriny! a w płaszczyku się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ten tatuaz na zdjeciu juz jest "stary", najnowszy jeszcze nie mial swojej premiery na blogu ;) a co outletu- idz w srode, bo wtedy maja nowe dostawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u are so beautiful,i love it,

    follow you <333

    OdpowiedzUsuń
  6. sweter jest idealny a do tego ten kolnierz! super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow,wygladasz przeslicznie,kocham Twoj sweter!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten kołnierzyk!
    +Zapraszam do mnie na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  9. I absolutely ADORE the collar with the pink! It looks amazing. Just discovered your blog and I'm your newest follower :)

    Be sure to stop by the giveaway for Ella Tino Boutique on my blog and follow back xx

    http://fiftysixfreckles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany, ale śliczne połączenie :)
    ja bym nigdy nie wpadła na kołnierzyk ze swetrem, w ogóle mam ich od groma a ani raz jeszcze żadnego nie ubrałam :(


    cieszę się że Ci się choć troszkę podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny masz blog , obserwuje i licze na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny kolor sweterka, a kołnierzyk fajnie go uzupełnia ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń