piątek, 21 września 2012

WELLINGTONS IN BLACK & WHITE & RED OUTFIT

10 komentarzy :
 
 Po długiej przerwie na blogu, czeka na Was kilka outfitów. Mam nadzieję, że moja lustrzanka w końcu zostanie naprawiona i systematycznie będę mogła dodawać posty na bloga. 
Wczorajszy dzień był troszeczkę zabiegany. Fakt, iż jestem chora świadczy, że pomiędzy popijaniem tabletek przeciwbólowych biegam palcem po kalendarzu poszukując co tak naprawdę powinnam w danej chwili zrobić. Tak, lubię być zorganizowana. 
Dzisiejsza stylizacja pochodzi z poprzedniego dnia. Postanowiłam założyć czarne kalosze, które chyba mają swoją premierę. Zwyklaki-gumiaki, które umożliwiają poruszanie się po każdej nawierzchni nie zważając czy jest mokro, czy też nie. Ogółem rano mam manię spr. pogody w komórce, było napisane iż będzie padać, a tymczasem wczorajszy wieczór okazał się dość przyjemny bez opadów jak na teraźniejszą pogodę za oknem. 
Nadchodzi jesień, a już dostrzegam w moich codziennych wyborach outfitów, iż stawiam coraz częściej na proste zestawienia kolorystyczne związane z czernią, bielą, szarościami czy czerwienią. Ten niczym się nie wyróżnia z powyżej wymienionym zdaniem. Czerwona spódniczka idealnie zgrała się z czerwoną szminką, a bluzeczka w paski nadaje lekko francuskiego stylu. Chusta w czaski, choć łudząco przypomina McQueen'a pochodzi z sieciówki - Zary.  Co Wy na to? :)

After a long pause on the blog, await you a few outfits. I hope that my SLR camera finally will be repaired and I would be able add regular blog posts.
Yesterday was a little busy. The fact that I'm sick shows that between sipping painkillers I run finger over the calendar searching for what I really should do at any given moment. Yes, I like to be organized.
Today's styling from the previous day. I decided to wear black wellingtons, which probably have premiere on the blog. Simple-rubber boots that allow you to navigate through any surface regardless if it is wet or not. Overall, I am checking weather mania in the cell. It was written that it's going to rain, and last night turned out to be quite pleasant. So why I choose wellingtons? I don't know. :)
Fall is coming, and already I see in my daily outfit choices that I put more and more often for simple color schemes associated with black, white, grays and reds. This seems to be an opinion of the above-mentioned. Played the perfect red skirt with red lipstick, and a striped blouse gives a little French style. Shawl in the skull, although confusingly similar McQueen comes from the - Zara. What do you think? :)

FOTO: ZUZE PHOTO

I WORE:
skirt H&M
blouse NEW LOOK
bag WGO
sunglasses H&M via SALON W PIKSELOWE KWIATY 
wellingtons WGO
watch CASIO
eco leather jacket MOHITO


xoxo, Sandra.

10 komentarzy :

  1. tak, kalosze są przepiękne, mimo tego, że są tylko czarne... :)

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwien i czarno-biale paski pasuja do siebie idealnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz, ja też chcę takie cudne kalosze!;)
    F.

    OdpowiedzUsuń
  4. I just love that skull scarf you wore.

    -----------------------------------------------------
    Putri Soe

    SUPERNICE -- join my giveaway! You won't regret it

    OdpowiedzUsuń
  5. ta czerwona spodniczka jest bardzo kobieca i pieknie lezy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zorganizowanie to bardzo dobra cecha!

    OdpowiedzUsuń