środa, 29 lipca 2015

29.07.2015| CASUAL LOOK & JORD WATCH

4 komentarze :
 
At the beginning I would like to a pologize you that in every post I have sunnies on my nose. However sun during these summer holidays is unbearable.
I think I have the syndrome itself "mole", which means I go completely blind when it is too bright. ;)
Recently I showed you less casual looks, and this time I diceded to show you something with pants - what means - comfy look and perfect for everyday.
Perfect pair of jeans I found in Warsaw, in TopShop - when I returned from my French holidays a few days ago. I knew that in this store I will be able to find something nice in a perfect shade of blue.
Well I finally made it, in addition, for the bargain price ;) Thanks sales!
I love all kind of powder colors - like light pink or nudes. Here you have it! :) Outfit looks
perfectly with my new watch, which I received from JORD WOODWATCHES.
Initially I was a bit skeptical about the "wooden watches". I was afraid that I bet him a few times and will be useless. Well, nothing could be more wrong! It's made in 100% from wood (apart, of course mechanisms of a watch). It looks such designer, super cool with summer tanned skin, has Swarovski crystals, which only adds some "feminine" style. YES, YES, YES!
I do recommend it to everyone who got bored with the standard, the top levels watches :) Take a look at WoodWatches, because it is worth :) 

Z góry Was przepraszam, że ostatnio w każdym poście mam na nosie okulary. Jednak słońce podczas tych wakacji jest nie do zniesienia. Sama chyba mam syndrom "kreta", ślepnę gdy jest za jasno.
Ostatnio na blogu ukazywały się stylizacje, które owszem noszę na co dzień, ale są mniej casualowe. Postanowiłam Wam pokazać, iż na przestrzeni kilku dobrych miesięcy, o wiele częściej śmigam w spodniach ni jeżeli spódniczkach czy sukienkach. Chodzi mi przede wszystkim o wygodę, a także fakt, iż nic "mi tam nie podwiewa". 
Perfekcyjne, wakacyjne (tak je nazywam dzięki dziurom, które nadają się tylko na cieplejsze dni ;)), dżinsowe rurki dorwałam w warszawskim TopShopie, kiedy to wracałam z Francji kilka dni temu. Przez długo okres czasu poszukiwałam spodni w idealnym odcieniu błękitu. W końcu się udało, w dodatku po okazyjnej cenie ;)
Całość postanowiłam utrzymać w mojej ulubionej kolorystyce - odcienie cieliste, pudrowe róże. Idealnie zgrały się z moim nowym zegarkiem, który otrzymałam od JORD WOODWATCHES.
Początkowo sceptycznie podchodziłam do "drewnianych zegarków". Obawiałam się, iż założę go zaledwie kilka razy i będzie do wyrzucenia. Otóż nic bardziej mylnego - wykonany jest w stu procentach z drewna (pomijając oczywiście mechanizmy zegarka), idealnie prezentuje się na opalonej skórze, wygląda designersko, posiada kryształki Swarovskiego, co tylko dodaje mu trochę "kobiecego" stylu. Jestem bardzo na TAK i polecam go wszystkim, którzy znudzili się standardowymi, topowymi modelami zegarków :) Zajrzyjcie na WoodWatches, bo warto :)
 I WAS WEARING:
top H&M
jeans TOPSHOP
bag PENNY
sunnies DRESSLINK


PHOTOS: ZUZE

FIND ME ON:


 
xoxo, Sandra.

4 komentarze :

  1. Bardzo fajne, ciekawe tło :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie kochana wyglądasz ;) Świetna narzutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasa sama w sobie! Pięknie wyglądasz! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny luźny zestaw:) śliczny zegarek :))

    OdpowiedzUsuń