wtorek, 20 października 2015

20.10.2015| BOHO HOME DAY

4 komentarze :
 
 When it comes to blogging, there are some things that I do not like: first, when I do not have any photos to publish and a blog blowing boredom for several days. Secondly, when I have few photoshoots for publication, but a zero free time (at least not enough to sit in front of a computer, rather than rest or meet with friends;)). This time I'm in this "better" situation. I have you to show a few more sets in the coming days :)
Today finally I had time to spend whole day at home. I caught a cold, but I couldn't rest that much. Few last days I spent outside - at work (even on weekend) or at the university. I didn't have a time for some fall cleanup. I was able to do today - phew (though still a lot ahead of me -_- ').
On such days like today, I put on a comfortable tracksuit or leggings and most ordinary t-shirt.
As for styling, which you can see in this post.
Typically, on the blog you can only see me in the dissolved hair. Which actually I prefer every day, but sometimes there are the days when I bind them for comfort in a ponytail or bun I quickly atop my head. Boho style that I present today, reminds me of convenience, which is why I decided to take a long-lost ponytail :) 
I love the simple combination - tank top and high waisted pants , and for this printted cape trimmed with fringed from DressLink. Accessories only emphasize the boho. 
Permanent question - how do you like it? ;) 

Jeżeli chodzi o blogowanie, to jest kilka rzeczy, których bardzo nie lubię: po pierwsze, kiedy nie mam żadnych zdjęć do publikacji, a na blogu wieje nudą od kilkunastu dni. Po drugie, kiedy mam naście sesji do publikacji, ale zero czasu wolnego (przynajmniej nie na tyle, żeby siedzieć przed komputerem, zamiast odpocząć czy spotkać się ze znajomymi ;)). Tym razem jestem w tej "lepszej" sytuacji. Mam Wam do pokazania jeszcze kilka zestawów w ciągu najbliższych dni :) 
Dziś w końcu udało mi się spędzić cały dzień w domu. Trochę się przeziębiłam, jednakże fakt, iż ostatnio całe dnie spędzałam w pracy (niestety także w weekendy) i na uczelni, nie miałam czasu na jesienne porządki. Udało mi się prawie to zrobić - uff (choć jeszcze sporo przede mną -_-').
W takie dni stawiam na wygodny dres, lub leginsy i najzwyklejszy tshirt. 
Co do stylizacji, którą możecie ujrzeć w tej notce. 
Zazwyczaj na blogu widzicie jedynie mnie w rozpuszczonych włosach. Tak preferuję na co dzień, jednak bywają dni, kiedy dla wygody związuję je w kucyk czy robię szybkiego koka na czubku głowy. Styl boho, który prezentuję, kojarzy mi się z wygodą, dlatego też postanowiłam zrobić sobie dawno tutaj niewidzianego kucyka :)
Uwielbiam proste połączenia - tank top i spodnie z podwyższonym stanem, a do tego narzutka w romby wykończona frędzlami z DressLink. Dodatki jedynie podkreślają boho. 
Stałe pytanie - jak Wam się podoba? ;)
 I WAS WEARING:
cape DRESSLINK
tank top H&M
pants H&M

FIND ME ON:
 
xoxo, Sandra.

4 komentarze :

  1. Bardzo fajnie ! To polaczenie idealnie podkreśla twoje kształty bardzo mi się podoba 😍

    Zapraszam takze do mnie 👋

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz! Bardzo podobają mi się Twoje spodnie z wyższym stanem, oraz narzutka! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tobie w związanych włosach!

    OdpowiedzUsuń